Kiła – wciąż groźna i częsta choroba

Kiła to choroba, która swoje żniwa zbierała już pod koniec XV wieku. Wtedy to właśnie pojawiła się w Europie, w czasie trwania wojny o Neapol. Następnie epidemia rozszerzyła się na kolejne kraje. Współcześnie jest już chorobą uleczalną, ale wciąż równie niebezpieczną.

Objawy i przyczyny kiły

Kiła, inaczej znana jako syfilis, jest chorobą weneryczną, którą można zarazić się podczas stosunku płciowego (analnego, oralnego, pochwowego), ale także poprzez zwykły pocałunek, w przypadku występowania ran lub jeśli chory zmiany chorobowe ma obecne także w gardle. Zarazić można również płód, jeśli matka jest nosicielką. Mówimy wówczas o kile wrodzonej.

Do zarażenia dochodzi na skutek przeniesionej bakterii – krętka białego. Pierwsze objawy pojawiają się już po dwóch, trzech tygodniach. Mamy wtedy do czynienia z kiłą pierwszego okresu. Na początku na narządach płciowych pojawiają się bezbolesne owrzodzenia. Powiększają się węzły chłonne w okolicach pachwin. Dolegliwości te najczęściej ustępują samoistnie, jednak ta faza choroby jest najbardziej zaraźliwa.

Czytaj także o objawach kiły na stronie http://kila.edu.pl/kila/objawy-kily/

Niestety po około 8-10 tygodniach ponownie objawy kiły dają o sobie znać. Następuje faza kiły drugiego okresu. W okolicach całego ciała pojawia się wysypka, towarzyszą jej bóle głowy, gardła, złe samopoczucie i gorączka. Ponownie niedogodności te mogą ustąpić, jednak kiła przechodzi wówczas w postać utajoną, myląc tym jednocześnie swojego nosiciela. W kolejnych etapach choroby (może to być nawet okres do 2 lat) krętki białe krążą w układzie krwionośnym i nerwowym, umiejscowiają się w narządach wewnętrznych. Może znowu pojawić się wysypka. Jest to wówczas tzw. kiła utajona.

Po kilku, czy nawet kilkunastu latach, na kościach i narządach wewnętrznych tworzą się guzy (kilaki). Mogą one pękać, pozostawiając blizny. Na tym etapie kiła powoduje już nieodwracalne zmiany, zarówno w układzie nerwowym, jak i sercowo-naczyniowym. Osobie chorującej na tym stadium, grozi kalectwo. Ten etap choroby nazywany jest kiłą trzeciorzędową.

Zapobieganie i leczenie kiły

Najskuteczniejszym, a zarazem jedynym sposobem uniknięcia tej niebezpiecznej choroby jest wystrzeganie się kontaktów seksualnych z przygodnymi partnerami. Stosowanie prezerwatyw może pomóc, ale mimo wszystko i tak można ulec zakażeniu. Istotną rolę odgrywa także higiena osobista.

Kiłę najprościej wykryć za pomocą badania krwi VLDR i USR. Tego typu testy zlecane są także, przez lekarza prowadzącego, każdej kobiecie ciężarnej. Łatwiej chorobę wykryć u mężczyzn, niż u kobiet. Leczeniem tej choroby zajmuje się wenerolog. Kiły nie można próbować wyleczyć na własną rękę, albowiem można spowodować, iż wejdzie ona w fazę utajoną.

Leczenie kiły polega na podawaniu choremu antybiotyków – penicyliny, tetracykliny lub cefalosporyny. Prowadzone jest w trybie ambulatoryjnym i trwa od 20 do 30 dni. Ważne jest, aby z dolegliwościami zgłosić się w pierwszej fazie choroby, gdyż na tym etapie najprościej ją wyleczyć. Nawet po skutecznym wyleczeniu, należy przeprowadzać badania kontrolne, bo kiłą można zarazić się ponownie.

Niegdyś chorobę tę określano takimi nazwami, jak choroba sekretna, ospa miłosna, pani franca, choroba polska, choroba francuska, czy też niemoc cudzołożników. Zarówno dawniej, jak i obecnie choroby weneryczne są przykrym i wstydliwym zjawiskiem. Wielu chorych boi się i wstydzi pójść do lekarza z niepokojącymi objawami w okolicach intymnych. Do czynników odpowiadających za wzrost występowania tych chorób, w dużej mierze przyczynia się brak uświadamiania społeczeństwa o ich objawach i zapobieganiu.

2 thoughts on “Kiła – wciąż groźna i częsta choroba

  1. Pontiac

    Objawy kiły mogą zmylić, bo w wielu przypadkach pewnie każdy pomyśli tak jak ja pomyślałem: jak można mieć chorobę weneryczną, mi się to na pewno nie przytrafi… Ale wystarczą wakacje ze znajomymi i nieznajomymi w Chorwacji i po powrocie do Warszawy już wiedziałem, że jest coś nie tak. Jak czytam internety, to wychodzi niezbicie, że to jednak kiła, choć początkowe objawy całkiem mnie na manowce powiodły.

    Reply
  2. Irek

    Kiła w dużej mierze jest spowodowana nami samymi, bo w dużej mierze jest tak, że ludzie myślą, że już dawno wszystko się samo robi i samo leczy. A szczepionek na kiłę nie ma i nigdy nie było, więc trzeba się pilnować, zwłaszcza w przypadku wielu osób, które nie do końca znamy, a dobrze się z nimi bawimy.

    Reply

Pozostaw odpowiedź Irek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *